Nowe zabawki i noc kupały

Obiecanki – cacanki. Czyli tradycyjnie, jak Quati mówi, że coś napisze, to znaczy, że mówi. 🙂

Dziś mam kilka zdjęć zrobionych za pomocą nowej zabawki, która oprócz tego, że jest świetnym gadżetem, to spełnia też czasami funkcję obiektywu. Otóż moim nabytkiem jest Sigma 50 mm F1.4 DG EX HSM, czyli typowa portretowa “stałka” z dość jasnym światłem. Ponieważ fotografowanie obiektywem stało-ogniskowym jest czymś nowym dla mnie, to ciągle odkrywam nowe uroki i choć wszystkie moje zdjęcia (zawsze z aksjomatu) uważam za słabe, to tu czasami jestem bardzo pozytywnie zaskoczony efektami. 🙂
Pierwszą okazja do zdjęć był urodziny Oli, które znowu wypadają w pierwszy dzień kalendarzowego lata, co wiąże się imprezą zwaną nocą kupały, gdzie poznaniacy wysyłają w niebo tonę makulatury związanej drutem. Dla dodatkowej dramaturgii w/w makulaturę się podpala i nazywa lampionem 🙂

Okazja do zdjęć nowym, jasnym obiektywem jak znalazł 🙂

Leave a Reply