Categories
Capoeira Szkola

Nie myśl przez palce!!!

Dni lecą prawie jak liśćie z drzew. Choć patrząc na nagłe załamanie pogody powinienem napisać jak śnieg na Podlasiu. A właśnie! A propos Podlasia.
W minony weekend odwiedziłem Białystok (koniecznie nazwa musi być wymieniona z akcentem 😛 ). Warsztaty z Zinho były jak zwykle na poziomie. Jako, że było mało gości to miałem okazje pograć trochę w roda (choć jak zwykle mniej niż powinienem). Tymczasem na uczelni piekło. I to nie byle jakie. Chyba w tym roku dziekanat sam się zatopił w papierach, bo nikt nic nie wie. Jednak nie przeszkadza to nam – studentom 🙂
I było by pięknie, gdyby nie Analiza Matematyczna dla Informatyków 2.Ta sama co mnie pokonała prawie rok temu. Znów mam Déjà vu. Coś się Ci prowadzący za szybko zmieniają – więc po co wybieram sobie plan jeśli nie można wierzyć temu z kim się będize miało zajęcia!

A cała reszta? Poza zajęciami z Muppetem raczej wszystko jest jasne i powinno jakoś pójść. ALR też nie są trudne, ale jest trochę jak w polsko-czesko-brazylijskiej telenoweli. Nikt nie wie ‘osochozi’. No, ale tak to już czasami bywa.

Z dobrych wieści – wróciliśmy na salę na treningach. Co prawda ogrzewanie włączą dopiero za kilka dni. Ale to zawsze trochę lepiej niż korytarz (więcej miejsca -> łatwiej zorganizować trening), choć w sumie pieruńsko zimno. Może to i dobrze, bo motywuje do ruszania się.
Teraz już pozostaje czekać na warsztaty we Wrocławiu (Ośmiolecie ABADA Polonia!), a potem może krótki wypad do Czech (choć ostatnio coś kiepsko z tymi wyjazdami za granice [właśnie trwają warsztaty w Belgii z Mestre Camisą, na które chciałem jechać]).

No nic znów brak pomysłów. Wracam do APO i projektu. Najgorsze jest to, że każą nam “Nie myśleć przez palce”, ale jak tylko coś rozpiszę na kartce i zaplanuje to w trakcie implementacji powstaje jedna wielka samowolka. Chyba podświadomie jestem fanem “ExtremeCodingu” 🙂
Ok. Pora wrócić do .NETa 🙂

Z bugiem!

Leave a Reply